Newsletter
Informacje o promocjach, ciekawych wydarzeniach związanych z kulturą Francji i frankofonii. Wystarczy wpisac swój adres e-mail powyżej!

VOILA dla firm

AKTUALNOŚCI

Poliss
Na ekrany kin 11.05.2012 wchodzi film "Poliss" (Polisse) w...
Śniegi Kilimandżaro
Biuro Informacyjne Parlamentu Europejskiego w Polsce w ramach obchodów...
Filmowa Noc Kinoteki - IV edycja
20 kwietnia 2012 o g. 22:30 rozpocznie się Filmowa Noc Kinoteki pod...

Rwanda

Rwanda to kraj mały wielkości województwa lubelskiego. Większość terenu pokrywają wzgórza i pagórki. Na zachodzie Rwandy znajduje się piękne jezioro Kivu, a także wulkaniczne góry Virunga.

Temperatury w Rwandzie w porównaniu z innymi krajami Afryki są nieco niższe z powodu sąsiedztwa morza i dżungli. Występują tu dwie pory deszczowe od marca do maja i od pazdziernika do grudnia.

Jak pies z kotem

Zbliżająca się niepodległość Rwandy po dziesiątkach lat kolonizacji francuskiej nie zapowiadała mających nastąpić krwawych wydarzeń. W 1959 roku plemiona Hutu (stanowiące większość mieszkańców kraju) obaliły panującego w Rwandzie króla z plemienia Tutsi. To zapoczątkowało mordercze potyczki. Tutsi zostali rozgromieni i wypędzeni do sąsiednich krajów. Jednak ich potomkowie nie dali za wygraną i utworzyli Rwandyjski Front Patriotyczny a prościej grupy rebeliantów. Tak właśnie w 1990 roku rozpoczęła się wojna domowa. W wyniku konfliktu miedzy zwaśnionymi plemionami w 1994 roku zginęło 800 000 Tutsi i dużo mniej Hutu. Mimo to to Tutsi pokonali Hutu i tego samego roku w lipcu ogłosili koniec walk. Hutu musieli opuścić kraj ze strachu przed represjami ze strony Tutsi. Tak tez wielu z nich znalazło się w Tanzanii, Ugandzie, Burundi i Demokratycznej Republice Konga. Chociaż wielu ze zbiegłych Hutu powróciło do Rwandy to i tak pojednanie miedzy plemionami przebiega bardzo powoli. Niepokoje wewnątrz kraju, zaangażowanie Rwandy w konflikt zbrojny w Demokratycznej Republice Konga hamują reformy w kraju i uniemożliwiają inwestycje.

Za rękę trudno złapać

Problemy ekonomiczne kraju odbijają się w znacznych stopniu na mieszkańcach Rwandy. Na porządku dziennym są tu drobne kradzieże (pokoje hotelowe, zatłoczone ulice, samochody). Trzeba również pamiętać o unikaniu terenów położonych w południowo-wschodniej części kraju, a to z uwagi na konflikt na granicy ruandyjsko ? kongijskim.

Rowerem po Rwandzie

Zły stan techniczny pojazdów (autobusów) komunikacji publicznej i lekkomyślność kierowców sprzyja częstym wypadkom drogowy. Ten kto nie musi powinien korzystać raczej z wynajętych samochodów najlepiej z napędem na cztery koła. Chociaż drogi są w ogólnie dobrym stanie, to umiejętności ruandyjskich kierowców pozostawiają wiele do życzenia. Szczególnie należy uważać w nocy kiedy wiele pojazdów jest po prostu nieoświetlonych. W trakcie podróży można również napotkać policyjne blokady. Wtedy już trzeba się liczyć z kontrolą samochodu i bagażu. Jeszcze innym pomysłem jest przemieszczanie się rowerem. Ze względu jednak na ukształtowanie terenu (górki i pagórki) jazda może wydawać się trudna. Innym problemem jest duża gęstość zaludnienia na terenie Rwandy. Podróżujący maja obowiązek pozdrawiania i odpowiadania na pozdrowienia przechodniów. Tak więc nierzadko rowerzyści są zmuszeni do kierowania swoich jednośladów jedną ręką.

Szwedzkie porządki na afrykańskim stole

Kuchnia pełna jest potraw na bazie uprawianych przez plemiona Hutu i Tutsi: manioku, batatów, sorgo, kukurydzy, bananów, ziemniaków i orzeszków ziemnych. Niektóre przydrożne bary oferują także szaszłyki (brochette) z koziego mięsa. Zle przyrządzane właściwie nie nadają się do zjedzenia. Warto więc żywić się w niewielkich knajpkach proponujących szwedzki stół. Specjalnością Rwandy są produkowane w lokalnych browarach piwa Mutzig (5, 5% alkoholu) i Primus (5% zawartości alkoholu).

Na tej stronie internetowej znajdziecie jeden z przepisów na potrawę typowo ruandyjską to jest kurę w orzeszkach arachidowych / la recette a la poule aux arachides:
http://www.kiloki.com/fr/forum/cuisine-recettes-du-monde/...

Tłumacz od zaraz

W Rwandzie występują aż trzy oficjalne języki: Kinyarwanda, francuski, angielski. Suahili jest językiem używanym bardzo często, ale nie posiadają statutu oficjalnego. Mieszkańcy Rwandy głoski c i k wymawiają jak cz. Nazwa miasta Kigali w ich ustach brzmi Czigali.

Tak brzmi język ruandyjski kinyarwanda, posłuchajcie:

Opis Rwandy nie byłby pełny bez przedstawienia kilku jej najważniejszych miast. Oto one:

Kigali

Kigali, miasto które jest stolica Rwandy raczej jej nie przypomina. Zaniedbane, nieporządnie zabudowane i brudne ma niewiele wspólnego z prawdziwą metropolią. Częste wyłączenia prądu jeszcze pogłębiają wrażenie smutku i niedostępności miasta. Jakość pokoi hotelowych pozostawia wiele do życzenia. Niektóre bary jednak wynagradzają te przykre wrażenia. Dobrze jest skosztować lokalnych specjałów takich jak frytki z cebula, pieczonego królika i pili-pili. Całości dopełnia lokalne piwo.

Ruhengeri

Ta niewielka miejscowość położona u podnóża gór Virunga jest znana z żyjących tam goryli górskich. To właśnie przyciąga turystów. Miejscowość może się więc pochwalić lokalnymi całkiem dobrymi barami, a także dworcem autobusowym.

Jeśli drogę pokonujemy rowerem oczom naszym ukazują się niezapomniane widoki. Ze stolicy górskich goryli do Gisenyi prowadzi malownicza, kręta i górzysta droga. Widok wulkanu Muhavura i jeziora Bulera pozostawia niezapomniane doznania estetyczne. Na kilka kilometrów przed Gisenyi można zauważyć niebiską plamę jeziora Kivu.

Kibuye

Miasto Kibuye podobnie jak Gisenyi jest położone nad jeziorem Kivu, które właśnie tam ma najpiękniejsza linie brzegowa. Kibuye to prawie wioska bez centrum czy wysokich budynków znane jest jednak z niechlubnych działań w 1994 roku plemion Hutu i Tutsi.

Nieopodal miasteczka Kibuye mieszczą się Rezerwat Leśny Nyungwe i Wodospady Ndaba. W rezerwacie pokrywającym wzgórza można spotkać zamieszkujące go małpy kolubus. Dalej widać ogomne Wodospady Ndaba, które pięknie prezentują się z okien autobusów.

Butare

Miasto Butare znane jest z mieszczącego się tam uniwersytetu a także położonego w północnej części miasta Muzeum Narodowego. Chociaż jak na europejskie standardy nie ma tam wielu eksponatów jest ich i tak więcej niż w podobnych placówkach na terenie Afryki.0/h30