AKTUALNOŚCIPoliss Na ekrany kin 11.05.2012 wchodzi film "Poliss" (Polisse) w... Śniegi Kilimandżaro Biuro Informacyjne Parlamentu Europejskiego w Polsce w ramach obchodów... Filmowa Noc Kinoteki - IV edycja
20 kwietnia 2012 o g. 22:30 rozpocznie się Filmowa Noc Kinoteki pod... |
RumuniaRumunia to kraj leżący w południowowschodniej Europie. Ma dostęp do Morza Czarnego, na północy kraju znajdują się góry Karpaty. Rumunia graniczy z Węgrami, serbia, Bułgarią, Ukrainą i Mołdawią. Jak daleko stąd do Francji?Około II wieku istniejące na terenie dzisiejszej Rumunii państwo Daków zostało podbite przez rzymskiego cesarza Trajana. Od V wieku naszej ery zaczęły napływać i osiedlać się plemiona słowiańskie i zromanizowana ludność pasterska zwana Wołochami. Nie dziwi więc że w 1856 roku Mołdawia i Rumunia przeszły pod protektorat Francji. W czasie I wojny światowej Rumunia opowiedziała się po stronie ententy. W latach międzywojennych polityka Rumunii była skierowana na Francję. Po II wojnie światowej Rumunia weszła we władanie Związku Radzieckiego. Król musiał abdykować. Na czele wtedy już Rumuńskiej republiki ludowej stanął Nicolae Ceausescu. Jego okrutne rządy zostały zakończone w 1989 roku kiedy zaraz po odsunięciu od władzy został stracony. Od 2004 roku Rumunia jest członkiem NATO, a od 2007 Unii Europejskiej. Tunelem prościejStan rumuńskich dróg uległ ostatnio znacznej poprawie. Lepiej jednak nie podróżować nocą. Największe zagrożenie stanowią nie oświetlone rowery i furmanki, a także piesi bez kamizelek bezpieczeństwa. Chociaż Rumunia to kraj górzysty tunele należą do rzadkości. Kierowcy musza korzystać często z niewygodnych i krętych lokalnych dróg by dotrzeć do celu. Najlepiej po Rumunii poruszać się koleją. Rozkłady jazdy są czytelne no i nie trzeba korzystać z lokalnych nie zawsze dobrych dróg. W Rumunii istnieją trzy klasy pociągów: personal to taki nasz osobowy, accelerat polski pospieszny z miejscówkami i rapid, który miał być taki jak polski ekspres , ale właściwie niczym się nie różni od accelerat?a. Z komunikacji autobusowej nie ma co korzystać, bo po pierwsze jeżdżą rzadko, a po drugie w małych miejscowościach brakuje rozkładów jazdy. Szczęśliwie pomiędzy niektórymi miejscowościami kursują dosyć często busy. To jest taka alternatywa dla kolei. Nie tylko bryndzaZ zaopatrzeniem w Rumunii nie ma problemu. Rumunia słynie ze wspaniałego nabiału. Dobrze jest skosztować serów, czy kefirów rumuńskich. Warto tez kupować tu owoce i warzywa . Na wsiach Rumunii produkują własną śliwowicę zwaną palinka. Sklepy oferują półsłodkie rumuńskie wino firmy Cotnari. W górach od pasterzy warto jest kupić słony ser bryndzę. W małych restauracjach można zjeść mici czyli kotleciki z przyprawami czy corbe de burta ? flaczki. Ceny nie są tu wygórowane. Amatorzy lodów musza się z tym przysmakiem pożegnać na czas pobytu w Rumunii. Lody są tu zbyt słodkie i zbyt sztuczne. Kraina wampirówRumuńskie góry dostarczają niezapomnianych wrażeń estetycznych. Te cudowne łąki, doliny i wzniesienia Karpat nie zostały nawet tak bardzo zeszpecone w czasie rządów Caucescu. Dobrze oznakowane górskie szlaki zachęcają do wędrówek. Jednym z piękniejszych miejsc jest niewątpliwie płaskowyż Padis, który zachwyca licznymi jaskiniami i podziemnymi strumieniami. Chociaż jaskinie są niedostępne do zwiedzania (pozwolenie na to maja jedynie grotołazi) to malownicze doliny ginące to znów pojawiające się, górski potoki, a także ruiny zamków nie pozostawiają nikogo obojętnym. Z dawnych kurortów górskich pozostało niewiele. Na przykład poza piękną fontanną w centrum miasta Resita niewiele jest ośrodków wypoczynkowych. Powoli jednak Rumuni próbują przywracać dawne znaczenie tym górskim miejscowościom. Miejscowość Shigishoara to niewielkie średniowieczne miasteczko. Uroda tego miejsca, a także dobrze zachowane kilkusetletnie kamienice pozwalają nazywać rumuńskim Carcassonne. W przeciwieństwie do podobnych europejskich średniowiecznych miast nie ma tu wielu turystów. Niedaleko wąwozu Bicaz znajdują się tereny zamieszkałe przez mniejszość węgierską. Język węgierki nie jest więc tu niczym dziwnym. Na terenie rumuńskiej Bukowiny można zwiedzać piękne monastyry takie jak Voronet, Humorolui, Moldavita czy Sucevita. Na zewnątrz te niezwykle świątynie są pokryte polichromią przedstawiającą fragmenty scen biblijnych. Nie brakuje tu turystów z zachodu Europy. Niezwykle widoki gór i zamków zainspirowały pisarza Brama Stokera do umiejscowienia powieści o księciu Drakuli właśnie w rumuńskim regionie Transylwanii. W okolicach ruin zamków pełno jest straganów z podobiznami księcia wampirów. W Rumunii każdy może rozbić namiot gdzie chce wyjątek stanowi Delta Dunaju i miasta. Na campingach opłaty są dosyć wysokie. Często zdarza się, ze gospodarze pozwalają się rozbijać turystom w ich ogrodach lub na ich polach. Trzeba tylko pamiętać o ciepłym śpiworze. Noce szczególnie w rumuńskich górach bywają bardzo chłodne. Reromanizacja po rumuńskuJęzyk rumuński należy do grupy romańskiej, a podgrupy wchodnioromańskiej. Jest językiem urzędowym zarówno na terenie Rumunii jak i Mołdawii. Zapis łaciński uzyskał w 1860 roku. Wcześniej posługiwano się cyrylicą. Od XIX wieku język rumuński poddawano reromanizacji to znaczy eliminowaniu z niego terminów pochodzenia nieromańskiego i zastępowaniu ich słowami włoskimi i francuskimi. Współczesną literaturę w języku rumuńskim zapoczątkował Mihai Eminescu. Najznakomitszymi przedstawicielami (stosunkowo współczesnymi) kultury rumuńskiej, którzy wyemigrowali do Francji byli Tristan Tzara , twórca dadaizmu, Eugen Ionesco współtwórca teatru absurdu autor takich sztuk teatralnych jak Łysa Śpiewaczka i Czekając na Godota i Emil Cioran filozof i twórca nihilizmu. Tak brzmi język rumuński: |