Newsletter
Informacje o promocjach, ciekawych wydarzeniach związanych z kulturą Francji i frankofonii. Wystarczy wpisac swój adres e-mail powyżej!

VOILA dla firm

AKTUALNOŚCI

Poliss
Na ekrany kin 11.05.2012 wchodzi film "Poliss" (Polisse) w...
Śniegi Kilimandżaro
Biuro Informacyjne Parlamentu Europejskiego w Polsce w ramach obchodów...
Filmowa Noc Kinoteki - IV edycja
20 kwietnia 2012 o g. 22:30 rozpocznie się Filmowa Noc Kinoteki pod...

Komory

Gdy zbrzydł Wam zgiełk nadmorskich kurortów

Komory to archipelag czterech wysp Grande Comore, Anjouan, Majotte i Moheli położony między Madagaskarem i kontynentem afrykańskim. Te niewielkie wyspy Oceanu indyjskiego rozciągają się na przestrzeni 300 km i dają schronienie 600 tysiącom mieszkańców. Pozbawione ośrodków turystycznych na miarę tych wybudowanych na Mauritusie, Madagaskarze czy Seszele wydają się prawie dziewicze. Docierający tu turyści, choć jest ich niewielu, chwalą serdeczność mieszkańców Komorów, ich pewnego rodzaju miły dystans i dyskrecję.

Przy dźwiękach pasatów

Komory to oceaniczny kraj znajdujący się w strefie klimatu podrównikowego gorącego i wilgotnego. Oznacza to, że pora deszczowa trwa tu od stycznia do marca, a pora sucha od lipca do września. Pora deszczowa przynosi północne i północno-zachodnie monsunowe wiatry. Z południowego-wschodu przez cały rok wieją pasaty. Średnia temperatura powietrza waha się między 18 a 26 stopniami. Ta wysoka temperatura dotyczy wybrzeża Oceanu Indyjskiego.

Raj utracony

Komory aż do 1974 roku funkcjonowały jako kolonia francuska. W 1975 roku w wyniku referendum doszło do podziału wyspy na dwie niezależne strefy. Trzy wyspy opowiedziały się za pełną niepodległością, podczas gdy Majotte zadeklarowało chęć pozostania zamorskim terytorium Francji. Niepodległa Unia Komorów, która powstała z trzech pozostałych wysp ma poważne kłopoty polityczne i gospodarcze. Od deklaracji niepodległości doszło w niej aż do 16 zamachów stanu. Majotte jako część Francji jest w wyraźny sposób wspierane przez Unię Europejską. Wysoki poziom życia na tej wyspie jest źródłem frustracji mieszkańców pozostałych wysp Komorów. Nic więc dziwnego, że wielu próbuje w nielegalny sposób przedostać się na Majotte.

Na Wyspy Perfumowane proszę

Komory przez wielu nazywane były i nadal są Wyspami Perfumowanymi, a to za sprawą rosnących tam drzew ylang-ylang z kwiatów których sporządza się ekstrakt-olejek eteryczny do produkcji najlepszych perfum. Plantacje tych małych, cennych drzewek są rozsiane po wszystkich wyspach archipelagu. Chociaż cztery wyspy tworzą jedno oceaniczne państwo Komory, to każda z nich jest inna i te różnice warte są odnotowania.

Piknik pod wulkanem

GRANDE COMORE

Grande Comore ze stolicą Maroni jest niewielką powulkaniczną wyspą. Nadal, podobnie jak przed wiekami mężczyźni budują tu na brzegach oceanu drewniane łodzie zwane boutres. W stolicy wyspy kręte uliczki z niewielkimi warsztatami i sklepikami prowadzą do bazaru z owocami i warzywami i XV wiecznego Piątkowego Meczetu. Ceny żywności,jednak szczególnie tej pochodzącej z ziemi są bardzo wysokie. Ziemi uprawnej na wyspie jest niewiele. Większość powierzchni zajmuje wulkan. Aktywny wulkan widoczny jest z każdego zakątka Grande Comore. Co jakiś czas pomrukuje złowieszczo, pokrywając wyspę czarnym popiołem i kłębami dymu. W czasie erupcji mieszkańcy noszą maski przeciwgazowe. Większość wycieczek odbywa się szlakami wiodącymi wokół krateru. Na wyspie istnieją miejsca w których mieszkańcy przerabiają zastygłą lawę na cenne kruszywo.

Tradycyjnie kobiety - mieszkanki wysp pokrywają skórę twarzy papką ze sproszkowanego drzewa sandałowego, co ma zapobiegać poparzeniom i nadawać skórze zdrowy wygląd. Może to jednak takie antidotum na strach przed utratą dobytku pod lawą niespokojnego wulkanu.

Trójkątna wyspa

ANJOUAN (NDZUANI)

Anjouan jest prawie trójkątną wyspą z klifowym i kamienistym wybrzeżem. Tylko na jednej na całej wyspie plaży jest jasny piasek. Pozostałe plaże pokrywa powulkaniczny czarny pył przez miejscowych zwany piaskiem. Najciekawsza na wyspie wydaje się najstarsza arabska część stolicy Anżuanu, której ozdobą są bazar, cytadela, meczet i niestety zaniedbany sułtański pałac. W głębi wyspy znajdują się wśród urwisk i wzniesień zielone lasy tropikalne. Nieopodal plaży w miejscowości Moya (tej jedynej z jasnym piaskiem) mieszczą się dwa hotele. Mimo tego jest tu niewielu turystów, co dla osób zmęczonych turystycznym gwarem oznacza wytchnienie.

Nietoperz w ciele Marabuta

MOHELI (MWALI)

Chociaż Moheli jest najmniejszą i najsłabiej rozwiniętą gospodarczo wyspą należy chyba do najpiękniejszych, bo najdzikszych. To tu śliczne plaże, zagubione gdzieś wśród stromych klifów, małe, tradycyjne wioski i wreszcie wody Oceanu mieniące się różnymi barwami przywodzą na myśl najcudowniejsze biblijne wyobrażenia. W stolicy wyspy poza bazarem na którym każdy biały turysta przywołuje na usta mieszkańców uśmiech nie ma nic szczególnego. Za to małe miejscowości nieopodal wioski Ouallah (gdzie bez trudu można wynająć bungalow) rekompensują mało atrakcyjny turystycznie region obfitością przyrody. W dżungli, blisko wodospadów żyją olbrzymie owocożerne nietoperze o rozpiętości skrzydeł sięgających 1,5 metra, a także olbrzymie żółwie, które składają jaja przez cały rok. Te gigantyczne zwierzęta pojawiają się tylko na niektórych plażach i w określonych miesiącach. Dotarcie do miejsca lęgowisk żółwi nie jest proste.

Kolorowe domki na zboczach wulkanu

MAYOTTE (MAORE)

Majotte składa się z trzech mniejszych zamieszkanych wysp: Grande Terre, Petite Terre i Dzaouzi. Dotrzeć do nich można albo groblą, abo promem. Do największych atrakcji wysepek należą poletka bananowców, papai, a także drzewek ylang-ylang, wodospady, piękne plaże i lokalne bazary. W pobliżu pól uprawnych drzew ylan-ylang znajduje się destylarnia perfum, jedna z wielu, w której produkowany jest ekstrakt służący do sporządzania perfum. Na wyspie Petite Terre jest piękne, małe i idealnie okrągłe jeziorko umiejscowione w dawnym kraterze wulkanicznym Dziani Dzaha. W różnych miejscach na Majotte rozrzucone są małe kolorowe domki zwane bangas należące do kawalerów według wyspiarskiego zwyczaju gdy kawaler opuszcza dom rodziców ma obowiązek wybudowania małego domku. Atrakcyjny wygląd domku służy przyciągnięciu kandydatki na żonę.

Lingua franca

Komory, to zlepek różnych kultur. Stało się tak między innymi w wyniku podbojów przez kolonizatorskie państwa. Język, którym mówi się na archipelagu to shikomori i należy do rodziny bantu. Mieszkańcy każdej z wysp posługują się jednak jego odmianami. Co więcej język Komorów ma dwa różne alfabety arabski i łaciński. Fakt, że Komory przez szereg lat były kolonią jest nie bez znaczenia dla języka tego państwa. W języku shikomori można zauważyć wpływy języków arabskiego (aż w 40% słownictwa), francuskiego i portugalskiego. Oczywiście oficjalnym językiem Komorów jest również język francuski.

W poszanowaniu innych

Na Komorach przeważają muzułmanie. Szacunek wobec mieszkańców wysp nakazuje respektowanie miejscowych zwyczajów, ale także noszenie odpowiedniego stroju w publicznych miejscach. W czasie ramadanu, a więc muzułmańskiego postu, turyści nie powinni w ciągu dnia w widocznych miejscach ani jeść ani pić. Wyjątek stanowią oczywiście hotelowe restauracje. Kawa z nutą wanilii

Rodzaje rosnących tu jarzyn i owoców są ściśle związana z klimatem Komorów. Większość roślin mieszkańcy Komorów uprawiają na użytek własny. W kuchni archipelagu przeważają smaki wanilii, goździków, agawy sizalowej wreszcie kawy. Oto przepisy potraw z wysp Komorów : http://www.recettes-cuisine-afrique.info/?+-Comores-+