Newsletter
Informacje o promocjach, ciekawych wydarzeniach związanych z kulturą Francji i frankofonii. Wystarczy wpisac swój adres e-mail powyżej!

VOILA dla firm

AKTUALNOŚCI

Poliss
Na ekrany kin 11.05.2012 wchodzi film "Poliss" (Polisse) w...
Śniegi Kilimandżaro
Biuro Informacyjne Parlamentu Europejskiego w Polsce w ramach obchodów...
Filmowa Noc Kinoteki - IV edycja
20 kwietnia 2012 o g. 22:30 rozpocznie się Filmowa Noc Kinoteki pod...

Liban

W Libanie mieszka wiele osób deklarujących różnorakie wyznania. Wśród muzułmanów mamy grupy religijne sunnitów, szyitów i druzów. Katolicy są reprezentowani przez kościoły maronickie, unickie, ormiańsko-katolickie, a wyznawcy prawosławia przez odmianę grecką i ormiańską. Religii podporządkowane jest właściwie całe życie ekonomiczne, społeczne i polityczne. Małżeństwa, rozwody i sposób dziedziczenia odbywa się zawsze w oparciu o wyznawaną religię. Śluby cywilne nie istnieją, więc osoba niewierząca musi przy zawieraniu małżeństwa przyjąć wyznanie współmałżonka.

Niezaskakująca zmiana proporcji

W latach 40, po uzyskaniu przez Liban niepodległości, chrześcijanie stanowili większość społeczeństwa. Dzisiaj jest aż 70 % ludności wyznania muzułmańskiego. Większość mieszkańców Libanu obchodzi muzułmańskie święto Ramadan. Ten trwający miesiąc święty czas jest okresem ścisłego postu. Powinno się wtedy powstrzymać od jedzenia i picia, a także palenia w miejscach publicznych.

Przy dźwiękach piosenek Piaf

W Libanie drugim po arabskim najchętniej używanym językiem jest francuski. Wielu Libańczyków nie tylko nadaje imiona francuskie dzieciom ,ale też przekazuje kulturę Francji . Coraz częściej jednak mówi się tu po angielsku. Dotyczy to w szczególności środowisk biznesowych.

Ustrój prawie doskonały

Liban to republika demokratyczna, w której istotną rolę odgrywa wielowyznaniowość społeczeństwa. Po zawarciu Paktu Narodowego w 1943 roku między ludnością chrześcijańską a muzułmańską, któremu patronowała Francja, podział mandatów w parlamencie przebiega według przynależności religijnej. Prezydentem jest więc chrześcijanin, premierem muzułmanin. Mimo to nie ma pełnej zgody w parlamencie. Prawo libańskie powstało z połączenia elementów systemu prawnego francuskiego z kanonicznym prawem otomańskim.

Polityka zagraniczna jest głównie skierowana na potężnych sąsiadów Libanu to jest Syrię i Izrael. Z oboma tymi krajami Liban pozostaje w stanie ciągłego konfliktu. Chociaż ostatnio Liban podpisał porozumienie z Unią Europejską, a także z niektórymi krajami arabskimi. W 2002 roku Liban był gospodarzem szczytu Państw Frankofońskich.

W takt Marsylianki

W 1920 podczas konferencji w San Remo zarówno Liban jak i Syria zyskała wielkiego protektora w postaci Francji. Bejrut stal się wtedy stolica tak zwanego Wielkiego Libanu. W 1926 roku Liban stal się Republika o  niepełnej suwerenności. Dwa lata po uznaniu przez Francję niepodległości Syrii i Libanu chrześcijanie i muzułmanie zawarli tak zwany Pakt Narodowy, z którego zrodziła się niepodległa Republika Libańska. Polska była jednym z pierwszych krajów który uznał odrębność i pełną niezależność Republiki Libańskiej. Liban jest członkiem ONZ i to go trochę chroni przed inwazjami innych państw. Nie uchroniło to jednak Libanu przed atakami zbrojnymi ze strony Izraela. Po roku 2006 kiedy to Liban został prawie doszczętnie zrujnowany przez Izrael trwa do dziś okres intensywnej odbudowy. Na jak długo trudno powiedzieć.

Zamiast ropy figa

Libańczycy żyją głównie z handlu usług i turystyki. Jest tu także rozwinięty sektor finansowo-bankowy. Chociaż Liban nie posiada żadnych bogactw naturalnych ma wiele osób z wyższym wykształceniem posługujących się sprawnie wieloma językami. Liban stał się łącznikiem między światem wschodu i zachodu. Co ważne jako jeden z nielicznych państw w tym regionie Liban posiada wodę. Sprzyjający klimat pozwala na uprawy cytrusów, drzew figowych i oliwek.

Uroki życia bez zegarka

Libańczycy cenią sobie przyjazń i dobre relacje z rodziną. Są tolerancyjni i bardzo towarzyscy. Do zwyczajów często stosowanych należy odwiedzanie się w domach bez uprzedzeń zapowiedzi. Dlatego też gospodyni ma przygotowane zawsze ciastka i papierosy. W towarzystwie na przyjęciach Libańczycy często rozmawiają przez telefony komórkowe, jak również palą cygara i papierosy. Do dobrego tonu należy podczas wizyty wręczenie gospodyni małego podarunku: kwiatów lub czekoladek. Kolacja proszona rozpoczyna się o 9 wieczorem, chociaż Libańczycy schodzą się na nią długo. Nikt tu jednak nie przywiązuje wagi do pojęcia czasu.

Dobrze udawaj Libańczyka

Oprócz częstych niepokojów społecznych na ulicach szczególnie w Bejrucie dochodzi do wybuchów samochodów pułapek lub tez bomb. Szczególnie należy unikać podróży w okolice obozów Palestyńskich. Rzadko jednak słyszy się o napadach lub kradzieżach. Niekomfortowo możemy się natomiast poczuć na targach, bo gdy sprzedawcy zorientują się, że mają do czynienia z obcokrajowcami szybko podnoszą ceny towarów.

Bez zasad

Chociaż transport publiczny to autobusiki i taksówki zatrzymujące się w każdym prawie miejscu na żądanie, lepiej jest poruszać się własnymi pojazdami. Kierowcy nawet ci z wieloletnim stażem są nieprzewidywalni. Najgorsza sytuacja jest w samym Bejrucie. Nie dość ze miasto jest bardzo zakorkowane, to kierowcy nie respektują żadnych zasad ruchu drogowego. O stłuczkę, albo co gorsza poważniejszy wypadek jest nietrudno.

Wszystkie smaki bliskiego wschodu

W Bejrucie można znaleźć wszystkie możliwe sieciowe sklepy. W centrach handlowych natrafimy na liczne i bardzo bogate butiki, kawiarnie i restauracje. Jedzenie kupimy zarówno w zwykłych sklepach jak i na targach (warto popróbować jarzyn i egzotycznych owoców).

Kuchnia libańska słynie z oryginalnego smaku na bliskim wschodzie. Oparta jest w dużej mierze na gotowanych warzywach, jagnięcinie, jogurtach i ziołach. W potrawach dominuje smak czosnku , oliwy i ziół. Często można tu spotkać marynowane warzywa: białą rzodkiew, paprykę i bakłażany. Niezwykłości nadaje potrawom kiszona cytryna, mięta i bazylia. Najbardziej znanym daniem jest kibbeh nayi czyli tatar z mięsa jagnięcego i koziego z dodatkiem specjalnej kaszy, orzechami piniowymi, ostrymi przyprawami i dużą ilością oliwy. Tego swoistego tatara je się z sosem jogurtowo ? czosnkowym i małymi, płaskimi chlebkami.

Na przystawki serwuje się tak zwane mezzes czyli pomidory pokrojone na ćwiartki, kawałki słonego sera lub tez humus czyli sos powstały z połączenia cieciorki z pastą sezamową czosnkiem i jogurtem. Bardzo popularna jest sałatka tabbouleh z kaszy cous-cous z pomidorami drobno posiekanymi, zielonym ogórkiem, oliwą i ziołami.

Libańczycy do każdego posiłku jedzą mały, okrągły i płaski chlebek pita przypominający nasze podpłomyki, a także w dużych ilościach oliwki.

Jako danie główne Libańczycy przygotowują grillowana baraninę lub kurczaka lub tez duszone pomidory z kulkami ze zmielonej jagnięciny. Do posiłków chrześcijanie piją libańskie wino z doliny Bekaa lub też wino Ksara czerwone i ciężkie. Mocnym alkoholem jest arak o smaku anyżku (kiedyś był to środek używany do walki z malaria). Generalnie Libańczycy nie pija dużo alkoholu, a już na pewno nie w miejscach publicznych.

Na deser podaje się baklawę, a także ciastka i małe bardzo słodkie ciasteczka.