Newsletter
Informacje o promocjach, ciekawych wydarzeniach związanych z kulturą Francji i frankofonii. Wystarczy wpisac swój adres e-mail powyżej!

VOILA dla firm

AKTUALNOŚCI

Poliss
Na ekrany kin 11.05.2012 wchodzi film "Poliss" (Polisse) w...
Śniegi Kilimandżaro
Biuro Informacyjne Parlamentu Europejskiego w Polsce w ramach obchodów...
Filmowa Noc Kinoteki - IV edycja
20 kwietnia 2012 o g. 22:30 rozpocznie się Filmowa Noc Kinoteki pod...

Burundi

Demokratyczna Republika Kongo i Republika Konga

Burundi a właściwie Republika Burundi to państwo środkowej Afryki bez dostępu do morza, ale posiadające jezioro Tanganika. Graniczy z Rwandą, Tanzanią i Demokratyczną Republiką Konga. Burundi nie jest dużym państwem. Jego powierzchnię można przyrównać do niektórych polskich województw. Bieda panująca w Burundi stawia ten kraj w grupie najbiedniejszych.

Belgowie czy Niemcy

Burundi pod koniec XIX wieku zostało opanowane przez Niemców i stało się częścią Niemieckiej Afryki Wschodniej. Po I wojnie światowej wraz z sąsiadującą Rwandą zostało włączone do belgijskiego terytorium mandatowego Ligi Narodów. Po II wojnie światowej Burundi uznano za terytorium ONZ.

Kolorowe szlaczki

Zarówno Niemcy jak i Belgowie walczyli o utrzymanie chrystianizacji Burundi. Po części im się to udało. Dzisiaj 67% populacji kraju stanowią chrześcijanie, w większości katolicy, 10% muzułmanie i 23% wyznawcy religii tradycyjnych. Ci ostatni organizują uroczystości religijne takie jak Kubandwa podczas której oddawana jest cześć duchowi zmarłych przodków Kirandze. Młodzi malują swoje ciała , śpiewają tańczą a na koniec kąpią się w strumieniu na znak oczyszczenia. Innym świętem jest umuganuro ? ceremonia płodności, która ma zapewnić obfite zbiory. Dziewica musi zasadzić pierwsze nasiono sorgo, w takt muzyki wykonywanej na świętym bębnie.

A włos z głowy Ci nie spadnie

Konflikt między plemionami Tutsi a Hutu na dobrych kilka lat zniechęcił turystów do odwiedzenia tego afrykańskiego kraju. Powoli do Burundi docierają podróżnicy, ale jest ich tu niewielu z powodu grasujących grup rebeliantów. Najgrozniejsze z nich to ugrupowanie Forces Nationales de la Liberation (FNL) działające głównie w lasach Kibira i na przedmieściach stolicy Burundi gdzie co jakiś czas przypomina o sobie poprzez zmasowane ataki na ludność z użyciem broni. Tereny przygraniczne z Kongiem opanowane przez kongijskich partyzantów również nie należą do bezpiecznych. Samotne podróże samochodem na terenie całego kraju są bardzo ryzykowne. Najlepiej przemieszczać się w konwojach i unikać nocnych eskapad. W stolicy kraju Bużumburze turyści często staja się ofiarami kradzieży i włamań. Cudzoziemcy, nawet ci pracujący w instytucjach pomocowych, muszą liczyć się z napadami i innymi formami przestępstw.

Pora mokra, pora sucha

Klimat w Burundi jest umiarkowany, a to ze względu na położenie nad poziomem morza. W okolicach Jeziora Tanganika temperatury bywają bardzo wysokie. Pory roku wyznaczają tu dwa okresy: trwająca od czerwca do września pora sucha i od września do czerwca pora mokra.

Literatura nie na papierze

W Burundi istnieją dwa języki urzędowe francuski i rundi. Angielski nie jest tu specjalnie popularny, ale z większością czarnych mieszkańców można dogadać się na podstawowym poziomie. Chociaż forma pisana literatury właściwie nie istnieje (większość mieszkańców jest niepiśmienna) to przekazywanie legend, opowieści, wierszy i bajek ma formę ustną. W Burundi cenieni są gawędziarze, którzy mają obowiązek dzielenia się swymi umiejętnościami z młodym pokoleniem.

Leopard kręci piruety

Jednym z ważniejszych elementów kultury rdzennych mieszkańców Burundi czyli plemienia Tutsi jest taniec. Wykonywany przez mężczyzn przebranych w skórę leoparda charakteryzuje się skomplikowaną choreografią i dynamiką ruchów.

Melodyjne okrzyki

W Burundi istnieją trzy rodzaje pieśni, które wykonywane w czasie spotkań rodzinnych różnią się miedzy sobą układem zwrotek, refrenów i rytmem. Indirimbo to pieśni spokojne, imvyino mają krótkie refreny i improwizowany tekst zwrotek, kwishongora to utwory o dynamicznym rytmie wzmocnionym przez męskie okrzyki, domeną kobiet są spokojne i sentymentalne pieśni zwane bilito.

Po rzemieślnika do Burundi

Rzemiosło praktykowane przez mieszkańców Burundi jest różnorodne i ma długą tradycję. Kobiety plemienia Tutsi wykonują koszyki z łyka, papirusa i liści bananowca (ozdabiają je wzorami z gliny). Tutsi trudnią się ślusarstwem , garncarstwem i rymarstwem.

Żony dla bogaczy

Poligamia, która prawnie została dawno zakazana jest nadal praktykowana w tradycyjnych rodzinach mieszkańców Burundi. Znalezienie pierwszej żony dla syna jest domeną ojca. Przed zawarciem związku rodziny młodych ustalają wysokość posagu. Tradycyjnie to panna młoda otrzymuje od rodziny przyszłego męża dobra posagowe. Niegdyś składały się na nie bydło i zwierzyna trzodna, dzisiaj ubrania i meble.

Rola kobiety w związku małżeńskim sprowadza się do rodzenia dzieci, utrzymywania porządku w domu, przygotowywania pożywienia, a na wsiach do pracy na roli. Obecność kobiet w polityce i biznesie jest znikoma.

Moto-taksówką przez bezdroża

Po Burundi można poruszać się albo wynajętymi samochodami (najlepiej jeśli posiadają napęd na cztery kola), minibusami, moto-taksówkami lub taksówkami. Minibusy jednak mają częste opóźnienia. Kierowcy bowiem ruszają dopiero po zapełnieniu przez pasażerów wszystkich miejsc.

Słodycz plantanów

Kuchnia Burundi jest skromna. Daremnie tu szukać wysublimowanych smaków i potraw. Najczęściej serwuje się ryż, kurczaka, frytki, szaszłyki, wreszcie trochę egzotyczne tłuczone plantany w smaku i kształtem przypominające banany. Do ulubionych napoi alkoholowych należy piwo: Primus i Amstel.

Bużumbura ? z Tanganiką w tle

Chociaż to stolica Bużumbura ma niewiele do zaoferowania. Bazar, kilka restauracji i kafejek internetowych to jedyne atrakcje tego miejsca. Watro jednak choć na chwilę zatrzymać się kilka kilometrów przed Bużumburą. Cudownego widoku jaki rozciąga się na Jezioro Tanganikę i na same miasto nie da się zapomnieć.

Rutana-u zbiegu trzech kaskad

Rutana to niewielkie miasteczko, które stanowi doskonale miejsce wypadowe do Wodospadów Karery. Chociaż nie oferuje niczego interesującego można się tutaj zatrzymać na noc.

Około 30 km od Rutany znajdują się Wodospady Karery. Wstęp do tego magicznego miejsca jest płatny. Warto jednak zobaczyć trzy wspaniale kaskady. Żeby tam dotrzeć trzeba pokonać trasę z Rutany moto-taksówką. Dobrze jeśli droga wiedzie przez asfalt gorzej gdy staje się gruntowa. Zdarza się , że gdy teren stromo wznosi się ku górze i motor nie daje rady trzeba z niego zajść i przepchać. Niedzielne zwiedzanie kaskad ma tę przewagę nad innymi dniami, że to właśnie wtedy w miejscowości Kerera organizowany jest bazar. Takiej egzotyki trudno jest szukać na turystycznie uczęszczanych szlakach.

Gitega ? miasto przeklęte

Jeszcze innym godnym odnotowania miejscem w Burundi jest miasteczko Gitega. Jego zachodnia część zamieszkała jest przez wyznawców islamu, zaś dolna przez chrześcijan. Tam też znajduje się Muzeum Narodowe. Przez wiele lat Gitega była uważana za zakazane miasto. Przejazdy jego główną drogą w kierunku stolicy Bużumbury kończyły się napadami. Desperaci ratujący się ucieczką z rąk rabusiów ginęli od kul. Od kilku lat przejazd przez miasto jest bezpieczny. Po zmroku jednak samotne spacery nie są wskazane.